Użądlenia i ukąszenia owadów u dzieci

Użądlenia i ukąszenia owadów u dzieci

Czy w przypadku wystąpienia u dziecka gorączki po ugryzieniu/użądleniu przez owady należy włączyć antybiotykoterapię?

W medycynie największe znaczenie mają ugryzienia przez owady i pajęczaki. Spektrum odczynów po ugryzieniu może być szerokie – od łagodnych miejscowych po ogólnoustrojowe, w zależności od gatunku stawonoga oraz stanu gospodarza. Wśród objawów ogólnych u pogryzionego pacjenta może wystąpić gorączka, a wcześniej dreszcze poprzedzające narastanie gorączki.

W takich przypadkach należy rozważyć, czy nie istnieje koincydencja z inną chorobą (zwłaszcza często spotykanymi infekcjami dróg oddechowych lub chorobą zakaźną wieku dziecięcego), czy nie jest to wynik pirogennego działania substancji obcych wprowadzonych do ciała pacjenta przez stawonoga albo wynik zakażenia bakteryjnego w trakcie wkłucia (np. róża przyranna) lub nadkażenia na skutek drapania. W różnicowaniu pomocne mogą być badania laboratoryjne, np. podwyższona leukocytoza, granulocytoza, podwyższone białko ostrej fazy.

W takim przypadku obok środków przeciwgorączkowych/przeciwbólowych należy podać antybiotyk systemowy, działający na gronkowce i paciorkowce, albowiem trudno czekać na wynik posiewu (nieraz kilka dni). Najskuteczniejsze w tym przypadku są kloksacylina i cefalosporyny I generacji.
 
 
Czy odczyny na twarzy u dzieci po ukąszeniach przez owady można leczyć miejscowymi kortykosteroidami?
 
(…) W medycynie największe znaczenie mają ugryzienia/ukąszenia/użądlenia przez owady (wszy, komary, muchy, pchły, pluskwy, pszczoły, osy i mrówki) i pajęczaki (świerzbowce, roztocza, kleszcze i pająki). Jak wiele jest gatunków stawonogów, tak szerokie jest spektrum odczynów, które często są sezonowe, zależne od cyklu życiowego i siedliska organizmu, który je wywołuje.

Reakcje na ukąszenia owadów przebiegają za pośrednictwem mechanizmów immunologicznych i nieimmunologicznych. Podczas ukąszenia owady zwykle wstrzykują do ciała gospodarza niewielkie ilości antykoagulantów (aby po zassaniu krew nie skrzepła w przewodzie pokarmowym owada) i innych toksyn, które mogą wywołać reakcję bezpośrednio albo działając jak alergeny – spowodować uczulenie.

Po pierwszym ukąszeniu owada u większości przypadków występują swędzące zmiany skórne – rumień i bąbel, bąble pokrzywkopodobne z centralnie położonym pęcherzykiem, grudki, pęcherzyki (u młodszych dzieci z powodu luźnych połączeń desmosomalnych nieraz duże pęcherze). Na skutek świądu dzieci drapią okolicę skóry dotkniętą zmianami, nasilając tym samym stan zapalny, a nierzadko wprowadzając infekcję.

W leczeniu zmian nadżerkowych i sączących oraz nadkażonych bakteryjnie zgodnie z zasadą „mokre na mokre” najlepiej zadziała 1-2% wodny roztwór fioletu gencjany, podawany 2 razy dziennie przez 2-3 dni (ma działanie przeciwzapalne, osuszające, przeciwbakteryjne). W fazie suchej najlepiej zastosować słaby kortykosteroid, np. Laticort maść 2 razy dziennie przez 3-5 dni. Nie należy obawiać się podawania kortykosteroidów nawet na twarz, pod warunkiem właściwego doboru leku, dawki i czasu stosowania.

Jeśli rodzice mają opory przed przyjęciem zaordynowanego leku, to należy im wytłumaczyć, że większą krzywdę może dziecko sobie zrobić, drapiąc ciągle swędzące zmiany, aż do powstania zmian typu liszaja pokrzywkowego (strophulus). Drapaniem można wprowadzić zakażenie bakteryjne, ponieważ występują tu wrota zakażenia. Mały pacjent może również wydrapać zmiany tak głęboko, że powstaną blizny. Niektóre dzieci uczulają się i kolejne ukąszenia powodują powstanie dużych pęcherzy, które w przypadku ciężkiego przebiegu wrzodzieją i mogą zostać powtórnie zakażone. Przy ciężkim przebiegu może wystąpić gorączka, powiększenie węzłów chłonnych i powiększenie śledziony (w obrazie krwi obwodowej występuje limfocytoza). Niekiedy występują reakcje późne – obrzęk i stwardnienie w miejscu ukąszenia.

Zmiany po ukąszeniach owadów zwykle samoograniczają się. Dość często w tym miejscu obserwuje się przebarwienia pozapalne. Chociaż melanocyty naskórkowe wyglądają prawidłowo, to zaburzone przechodzenie melaniny do otaczających keratynocytów powoduje odkładanie barwnika w melanofagach skóry właściwej. Leczenie tych przebarwień nie jest konieczne, a zmiany ustępują samoistnie w ciągu kilku miesięcy, i o tym też trzeba powiedzieć rodzicom.


Źródło: Autorzy: Andrzej Kaszuba, Mirosława Kuchciak-Brancewicz
Fragment rozdziału: Ukąszenia przez owady, świerzb. [W:] Dermatologia dziecięca w pytaniach i odpowiedziach. Wydawnictwo Czelej, Lublin 2019, s. 33, 35-36.


Fot.: Pixabay